Strona Glowna | Aktualnosci | Reportaż | Ksiega Gosci

















   Aktualnosci
Ciezarowka z Kanady do stanu Texas w USA, wyslane dnia 2003-10-18 08:48



W ubiegla niedziele, 5 wrzesnia 2003 roku  odwiedzil Rafala nasz kolega - Miroslaw Janik.
Mirek na stale mieszka w Canadzie i jest kierowca duzych tirow.
Czesto stara sie o towar ktory zawozi do stanu Texas w USA aby miec mozliwosc odwiedzenia Rafala w wiezieniu.
Straznicy juz dobrze znaja Mirka i jego ciezarowke, wyzaczaja mu specjalne miejsce na parkingu.
Oto telefoniczna korespondencja z Abilene w stanie Texasa w USA:


Przyjechalem rano do wiezienia, zglosilem swoja obecnosc straznikom, sprawdzono moje dokumenty, zaprowadzono tak samo jak podczas moich wczesniejszych wizyt do miejsca widzen z wiezniami, gdzie spotkalem Rafala. Czekalem godzine czasu. Kupilem kanapki z wolowina, schabem i trzecia z warzywami dla Rafala. Wreszcie go przyprowadzili, usmiechniety, szczesliwy, ze mnie zobaczyl. Siedlismy i przez szybe /sluchawke/ zaczelismy rozmawiac. Rafal wie, ze sedziowie uznali siedem punktow writu jaki napisal adwokat. On modlil sie aby przeszly chociaz dwa punkty, a tu szok i zaskoczenie, bo sad uznal az SIEDEM punktow. Rafal utrzymuje kontakt z Polonia z calego swiata, szczegolnie po audycji „Cela” w TVN wiele ludzi pisze do niego, a on kiedy zapada teksanska noc nad wiezieniem ...w ciszy i spokoju odpisuje na listy. Korespondencje ma codziennie. Otrzymuje 30 znaczkow na dwa tygodnie. W zeszlym tygodniu w jeden dzien otrzymal 17 listow.
  Rafal narzeka na zdrowie, bol zoladka utrzymuje sie. Otrzymuje najtansze leki obecnie, poniewaz rzad federalny zmnieszyl liosc pieniedzy na wieziennictwo. Astma mu dalej dokucza. Rafal pracuje w magazynie odziezowym i jest tam superviserem....Pracuje od poniedzialku do piatku, a weekend ma wolny. Wiezienie jest podzielone na sektory, Rafal jest w tym "najlzejszym" .Czasem jest zaczepiany przez "klawiszy", ale nie reaguje na nie, bo wie, ze jego sprawa nabiera "rumiencow" i juz niedlugo moze byc wolnym czlowiekiem.
Wie rowniez, jak bardzo ludzi obchodzi jego los i z calego serca za to wszystkim dziekuje. Bardzo teskni za coreczka Kasia, za Berthy, za tymi, od ktorych go zabrano sila...Opowiadalem mu o filmie "Cela", ktory widzialem, o Berthy , ktora ze lzami w oczach wspominala chwile, ktore spedzila razem z nim..widzialem lzy w jego oczach,/wspolczulem jemu wlasnie w tej chwili, bo widzialem, jak bardzo  cierpi/. Ale mowi, ze jest mu lzej na sercu  teraz ...bo wie, ze ma pomoc. Rafal otrzymal w wiezieniu opaske na reke...identyfikacja jego /wiezniowie przemieszczaja sie w wiezieniu, dlatego sa opaski /, nie ma prawa jej zdjac z reki...zdjecie opaski traktowane jest jako ucieczka z wiezienia, karana od 10-15 lat. Opinie w wiezieniu Rafal ma dobra, twierdzi, ze w tym miejscu, jakim jest teksaskie wiezienie rowniez zdarza sie mu spotkac dobrych ludzi... Po skonczonej rozmowie pozegnalismy sie, zalowalem, ze nie moge podac mu reki, zrobilismy to przez szybe. Byl szczesliwy. Prosil przekazac pozdrowienia dla calej Polonii na swiecie, dla wszystkich, komu jego los nie jest obcy, najbardziej dziekuje Magdzie Kalkowskiej , calemu komitetowi, TVN, Radio Siodemka....wszystkim Polakom. Jest caly czas w kontakcie ze swoim adwokatem Mr. L. Brown. Zostawialem go znow z  zalem, smutkiem... jestem czlowiekiem wrazliwym na cudze nieszczescie. Obiecalem odwiedzac go w kazdej mozliwej dla mnie chwili i bede staral sie o transport towaru  mojej  ciezarowki do stanu Tx. Mirek Janik



<< 1 >>