Strona Glowna | Aktualnosci | Reportaż | Ksiega Gosci

















   Wywiad z Berty

Texas, 7 wrzesien

Q: Berthy ja wiem, ze jest Ci bardzo ciezko wracac do tamtych strasznych wspomnien ale czy moglabys mi cos opowiedziec o sobie? Jak to bylo kiedy Kasia sie urodzila, bo wiem, ze to byly ciezkie dni dla Ciebie. Zostalas zupelnie sama.

A: Kiedy Kasia sie urodzila gdzies po dwuch tygodniach, pewnego ranka gdy wstalam nakarmic ja, wstalam z lozka i poszlam do kuchni upadlam na podloge bo stracilam rownowage. Poczulam duzy bol i nie moglam chodzic.Zadzwonilam do Daian ktora zawiozla mnie do szpitala, musialam przestac karmic Kasie bo otrzymalam silna przeciw bolowa medycyne. Musialam przejsc fizyko- terapie. Kasia urodzila sie w lutym, a w marcu ja nie moglam chodzic o wlasnych silach.Musialam duzo byc na wozku inwalidzkim ale opiekowalam sie malenka Kasia ktora byla wtedy niemowlakiem. Bylo mi bardzo ciezko i ja nie pracowalam trzy miesiace. To byly skutki tego co przezylam w ciazy,ciagle od 6-go miesiaca bylam w ciaglym strachu i stresie.

Q: Rafal byl w tym czasie aresztowany i siedzial w wiezieniu?

A: Tak Rafala nie bylo, bo zabrali go do wiezienia kiedy ja bylam w 6 miesiacu ciazy. Ja przed urodzeniem Kasi mialam dwoje dzieci, Rafala wsadzono do wiezienia i w tym samym czasie Doris (srednia dziewczynka) musiala przejsc operacje. Dwa dni przed urodzeniem sie Kasi Doris miala druga operacje. Kiedy dostalam pierwsze bole pojechalam do szpitala sama bo moja bratowa nie umiala jezdzic samochodem. To byly ciezkie chwile dla mnie, Rafal w wiezieniu, Doris skomplikowane trzy operacje i Kasia sie urodzila.W czasie ciazy przechodzilam straszne stressy bardzo sie martwilam sytuacja Rafala

/ Berthy zaczyna bardzo plakac na wspomnienie tych strasznych dni, musimy na chwile przerwac rozmowe. /

Zostalam zupelnie sama ,nie mialam nikogo kto by mi pomogl, musialam opuscic apartment w ktorym mieszkalismy z Rafalem, za rent placilam kredyt kart. Jedynych ludzi co spotkalam a chce byc szczera wobec Ciebie to moje kolezanki z pracy, przyszly czasem do mnie posprzataly mieszkanie, zabraly dziewczynki na spacer do parku, do kina bardzo chcialy mi pomoc bo ja nic nie moglam zrobic dla dzieci ja nie moglam nic zrobic przy sobie. Pracowalam w tym samym hotelu co Rafal bardzo dobra kompania oni czekali na mnie, pytali kiedy wroce do pracy, oni chcieli mnie przyjac z powrotem ale ja nie moglam tam wrocic, ja nie moglabym tam normalnie pracowac wszystko przypominaloby mi moja tragedie. Tak bardzo ciezko jest dla mnie

/ Berthy nie wytrzymuje znow same lzy jej leca po policzkach na samo wspomnienie tamtych dni przerywamy rozmowe. /

Dla mnie to wszystko bylo tak straszne ze jak sobie teraz przypominam to jak horror w filmie. Ja o tym wszystkim staram sie zapomniec , nie myslec , to wydaje mi sie ze to sie skonczylo staram sie wrocic do swojego zycia ale to nie wiele pomoze ,enyway.Moje zycie jest inne Nie mam dla dzieci mieszkania ,czasem dziewczynki cos chca a ja im wtedy mowie my nie mozemy tego miec.

Q: Czy mozesz mi opowiedziec jak to bylo z CPS ,jak oni z Toba postepowali jakich metod uzywali,czym chcieli Cie zastraszyc

A: Pierwszy raz spotkalam sie z organizacja CPS w szpitalu kiedy Doris miala pierwsza operacje,przeprowadzili z nia wywiad w czasie kiedy byla oszolomiona lekami , kazali Rafalowi wyprowadzic sie z jego wlasnego mieszkania ,na ktore sam zapracowal,umeblowal i byl bardzo szczesliwy,ze je ma.Zagrozili,ze jezeli tego nie zrobi i nie wyprowadzi sie z domu to zabiora dzieci.Niestety w ameryce jest to bardzo popularne natychmiastowe zabieranie dzieci rodzicom i oni to robia.Staralam sie bronic Rafala ale oni caly czas mowili,ze nie wierza w to co ja mowie ,staralam sie im wytlumaczyc ,ze bardzo kocham Rafala ,ze jestem bardzo za nim wiec I lost my mind Chcialam bardzo go wydostac z tej strasznej sytuacji,mowilam prokuratorkom,ze Rafal nigdy tego nie zrobil ,nie widzialam u niego nawet najmniejszego podejzanego ruchu w stosunku do dziewczynek.Powiedzieli mi ze dbalam bardziej o niego niz dzieci, a to nie prawda bo nikt nie jest tak wazny dla mnie jak moje dzieci. Przez dwa lata regularnie raz na miesiac, pracownicy CPS zabierali Doris i Saire na przesluchania,zadawali dziewczynkom pytania ktorych nie rozumialy. Jako matka musialam byc silna i nie pokazywac tego po sobie co czulam w srodku,CPC zabronilo mi rozmawiac z Rafalem,kontaktowac sie z nim. Kiedy byl w wieziennym areszcie urodzila sie jego coreczka Kasia ,kiedy miala miesiac pojechalam zobaczyc sie z Rafalem i to byl jedyny czas kiedy Rafal widzial wlasne dziecko i mial je w ramionach. Popatrz Maggie to juz jest prawie piec lat kiedy to sie stalo, ja przez te lata staralam sie znalesc jakis najdrobniejszy moment w naszym zyciu , ktory wskazywalby wine Rafala i go nie znalazlam.Bylismy zawsze wobec siebie bardzo prawdomowni,szczerzy . To co przeszlam z organizacja CPS to bylo straszne dla mnie ,caly czas balam sie ,ze strace moje dzieci,ze mi je zabiora,zostalam zmuszona przez nich do zrobienia wszystkiego co chcieli.

Q: Berthy czy Ty teraz mozesz juz pojechac do Rafala aby odwiedzic go w wiezieniu z dziecmi?

A: Nie,absolutnie nie,zmusili mnie do podpisania dokumentu ,ze bede trzymala dzieci z dala od Rafala.Gdybym tego nie zrobila zaaresztowali by mnie i zabrali dzieci do sierocinca,ja nie mialam wyjscia i bylam zupelnie sama nie mialam nikogo kto by mi pomogl.

Q: Berthy a jak Ty poznalas Rafala?

A: Poznalam Rafala w pracy ,on tez kiedys pracowal w tym samym hotelu co ja.Kiedys w hotelowej restauracji zapytal sie mnie czy lubie grac w tenisa ,odpowiedzialam,ze tak tylko nie umiem grac dobrze , Rafal zaproponowal mi ze mnie nauczy. I tak sie zaczelismy spotykac. Rafal zawsze byl w stosunku do mnie bardzo polite -ulozony ,grzeczny .Kiedys powiedzialam mu ze ide z dziecmi do parku on zapytal sie czy tez moze z nami pojechac.Bawil sie z dziewczynkami na hustawkach potem przeszlismy na inne miejsce na zjezdzalnie,piaskownice i drabinki.Kiedys pamietam wrocilismy do domu ,ja poszlam do kuchni zrobic cos do picia dla wzystkich a Saira i Doris zapytaly sie Rafala czy chcialby byc ich DADY ? Usmialismy sie oboje bo bylismy w tym czasie tylko przyjaciolmi . Kiedy zdecydowalismy sie,ze bedziemy razem mieszkac Rafal byl bardzo dobry dla dzieci ,pomagal im odrabiac lekcje,pomagal mi gotowac,zabieral dziewczynki do parku bawil sie z nimi .Pokazywal dzieci wszystkim swoim polskim przyjaciolom ,cieszyl sie ze ma rodzine i chwalil sie nia nie ukrywal tego ,ze mam dzieci z poprzedniego malzenstwa.

Q: Wiesz Berthy ja pamietam jak Rafal byl w wieku Doris, on zawsze lubil dzieci bo byl jedynakiem i nie mial rodzenstwa, dzieci w miedzy blokowej piaskownicy zawsze Rafala bardzo lubily, ja nie pamietam aby on kiedykolwiek byl agresywny w szkole lub na podworku.

A: Tak,on zawsze byl bardzo grzeczny w stosunku do ludzi ,kiedys na urodziny mojej szfagierki Anis ugotowal cale przyjecie urodzinowe,robil wszystko aby byc mily dla mojej rodziny.Nie znal hiszpanskiego a moja rodzina nie mowi dobrze po angielsku ale zawsze sie dogadali.Chcial zawsze abym byla szcesliwa i dzieci mialy dom jak wszystkie inne.Zabieral je do sklepu kupowal to co chcialy ale najbardziej bylo wazne to,ze duzo rozmawial z dziewczynkami i uczyl je prawdomownosci, dobroci.Czesto ja nie mialam cierpliwosci do nich a Rafal umial rozmawiac z nimi i jego bardziej sluchaly niz mnie, ale potem przychodzily i mnie przepraszaly jak cos spsocily.Zawsze jak dzwonil z pracy pytal sie jak minol dzien w szkole,martwil sie i traktowal nas jak swoja rodzine,chcial zawsze podkreslic ze jestesmy taka sama rodzina jak miliony innych rodzin na swiecie. Wolne dni zawsze spedzalismy razem ,ja mam zdjecia z tego parku gdzie teraz jestesmy. My nie mielismy wiele czasu aby spedzac razem ,bo ciagle pracowalismy, Rafal mial dwie prace bo chcial abysmy mieszkali w ladnym apartamencie w dobrym miejscu. Chce byc szczera z toba Maggie ,nie bralam slubu z Rafalem bo juz bylam mezatka,mam zle doswiadczena i chcialam poczekac,zobaczyc czy napewno chcemy byc razem. Nikt nigdy mnie nie traktowal tak dobrze jak Rafal, myslal o mnie i jak cos mu wypadlo, ze z pracy musial przyjsc pozniej zawsze zadzwonil i powiedzial mi o tym.Bardzo ciezko jest znalezsc kogos takiego jak Rafal ,zawsze bylismy prawdomowni wobec siebie i szczesliwi ze jastesmy razem.

Q: I przyszedl dzien ze ktos zniszczyl to wasze szczescie i rozdzielil Was, zabral Wam dom,szczescie, rodzinne, wszystko.

A: Widzisz Maggie jest tak :masz swoje zycie ale grasz, jakby taka gre w malzenstwo,realna rodzina i nagle to wszystko przegrywasz ,rozdzielaja cie sila, ja jestem znow sama bez prawdziwej rodziny mama, tata i dzieci. Ale jestem kobieta ktora musi sie podniesc give up, i byc matka i robie to przez piec lat, musze byc matka i ojcem wychowywac swoje dzieci. Ale Bog mi pomaga ,nauczylam sie Maggie ze nie moge zrobic nic ,ale Bog to widzi ,to boli i jak czuje sie bardzo samotna i zaczynam plakac zwracam sie do Boga i czuje sie lepiej.Czuje ,ze mimo wszystko Bog jest ze mna i mnie slucha i kiedys mi pomoze. Pomoze aby Rafal odzyskal wolnosc.

Z Berthy Alvarega rozmawiala Magdalena Kalkowska. Rozmowa ta nagrana jest na kasecie magnetofonowej.